Skąd
się wzięła nazwa hodowli? Nazwa
hodowli nosi imię legendarnej królowej Teutty z Bałkanów.
Teutta (Teuta) jest porównywana do Kleopatry. Piękna, madra,
odważna... Rządzila państwem illiryjskim od 231r. ne . Nazywana
była królową piratów. Jej flota podbiła wyspy greckie. Teutta
jest fascynującą dla mnie postacią dlatego jej imieniem nazwalam
moją hodowlę i w ten sposób stała sie jej patronką, niekoronowaną
królową mojej hodowli. Mam nadzieję, że w trudnych chwilach
jakie może będę kiedyś w przyszłości przeżywać w mojej hodowli
Teutta da mi odpowiednie wsparcie i siłę do walki z przeciwnościami
losu.
Poczatki:
Moja przygoda z kotami brytyjskimi rozpoczęła się kilka
lat temu, niespodziewanie nawet dla mnie samej, ponieważ w
mojej rodzinie, od kilku pokoleń, zawsze byly psy. Wiedzialam
więc o nich wszystko. No, prawie wszystko. Często jednak marzylam
o spokoju jakie dać może kot, tęskniłam za jego mruczeniem...i.wiedzialam,
że jeśli będę miała kota, to tylko brytyjskiego. A najlepiej
dwa...
I tak właśnie nadszedł odpowiedni czas, że zamieszkały ze
mną dwie kotki brytyjskie rodem z Polski: Christina Blue Muezzi
* PL i Babette Lilac Muezzi *PL. Ale ciągle jeszcze marzyłam
o posiadaniu kota brytyjskiego colourpointa. Po roku marzenie
moje zrealizowalam i w domu pojawil sie kocurek o imieniu
Ocean`s Eleven of Czankra*PL.
Wtedy właśnie zaczęła we mnie świtać myśl, żeby jednak nie
kastrować tych kotow, żeby spróbować swoich sił w hodowli
tych pięknych zwierząt, co wypełniłoby mi wolny czas, którego
miałam w nadmiarze. Myśl ta nie dawała mi spokoju... Po dłuższym
zastanowieniu się nad tym, po dokonaniu wielu rozeznań w tym
zakresie a przede wszystkim po zwiedzaniu wielu wystaw kocich
i rozmowach z wieloma hodowcami, postanowilam: rozpoczynam
hodowanie kotów. I tak to się zaczęło...
Chrakterystyka
kotów brytyjskich ( moje doświadczenie brytka): Koty
brytyjskie to koty o wspaniałych cechach charakteru.
Ciche, naziemne, łagodne, bardzo lubią się bawić, pobiegać
a nawet poszaleć ale wszystko to odbywa się w bardzo spokojny
i rozważny sposób. Są to koty mało absorbujące a to co dla
mnie najważniejsze to to, że są kotami tolerancyjnymi dla
swego pana. Ich misiowatość sprawia, że są idealnymi kotami
dla każdego a pluszowe futerko brytyjczyka wręcz zachęca do
glaskania. Emanuje z tych kotów dostojność i powaga.
Gdy patrzę w ich duże, bursztynowe, błyszczące oczy jestem
zafascynowana ich pięknem.
Kilka słów o mnie i mojej Kociej Rodzinie:
|
|
Hodowla
TEUTTA jest zarejestrowana w FIFE.
Mieszkam wraz z mężem i z moimi kotami w stolicy
Austrii: Wiedniu.
Mąż oczywiście zaakceptował "powiększenie rodziny"
co bylo dla mnie priorytetową sprawą. Moim kotom
poświęcam bardzo dużo czasu. Koty są pełnoprawnymi
członkami rodziny. Wszystkie drzwi w.mieszkaniu
stoją dla nich otworem, poniewaz mam to szczęście,
że kocur nie znaczy terenu. Tworzymy jedną szczęśliwą
rodzinę, a raczej stado... Mam nadzieję, że moim
"dzieciom" jest z nami dobrze, tak jak
nam z nimi... |
Koty
są pod stałą kontrolą weterynaryjną. Hodowla jest
przetestowana pod katem FeLV i FIV - z wynikiem
negatywnym.
Obecność kotów zmieniła wiele w moim zyciu na lepsze.
Rozhukany świat przestał mi przeszkadzać a w domu
moim zapanowal spokój i miłość przy akompaniamenice
mruczenia... |
| Chciałabym,
żeby kociaki wychodzące z mojej hodowli były pięknymi
przedstawiecielami tej rasy, a przede wszystkim,
aby wniosły w życie nowych włascicieli tyle radości
i szczęścia ile ja otrzymuję od moich kotów każdego
dnia |
|
Krystyna
|
|
|
EN
- Welcome to
"Teutta" cattery...
Origin
of the cattery's name:
The cattery is named after the legendary Balkan Queen
Teuta, often compared to Cleopatra. Beautiful, wise
and brave Teuta ruled the kingdom of Illyria from 231
AD. She was also called the Queen of Pirates as her
fleet conquered Greek islands. She is a fascinating
figure and that is why my cattery is called Teutta.
In this way she has become its patron and its uncrowned
queen. I hope that in hardships I may face in the future
in connection with this cattery Teuta will support me
and give me strength to fight these difficulties.
Beginnings:
My
experience with British cats started a few years ago,
quite unexpectedly even for myself, since for generations
there have always been dogs in my family. So I know
all about them. Well, almost all. However, I often dreamt
about the serenity a cat can offer, I missed its purring...
and I knew that if I have a cat, it must be a British
one. Or better two of them...At last the time came and
two British female cats from Poland: Christina Blue
Muezzi*PL and Babette Lilac Muezzi*PL came to live with
me. And yet I was still dreaming about having a British
colourpoint male. After a year this dream came true
and a kitten called Ocean`s Eleven of Czankra*PL appeared.
It was then that I had an idea of not castrating these
cats, but rather having a try at breeding these beautiful
animals, which would also help me fill in the excess
time. This thought couldn't give me a rest...So after
considering pros and cons, and doing the appropriate
research, and first and foremost after visiting lots
of cat exhibitions and talking to lots of breeders I
made up my mind to start my own cattery. And this is
how it has all begun...
Characteristics
of British cats (my own experience of a Brit):
British cats - these are cats with wonderful personality
traits.
Quiet, ground and gentle they like playing, running,
or even horsing around, yet they are calm and careful
at the same time. These cats are not absorbing, and
what is important for me, they are really tolerant when
it comes to their owner. Being 'bear-like' they are
ideal for every person, and their fluffy fur just encourages
stroking. Grandeur and dignity emanate from them.
When I look into their big amber-coloured sparkling
eyes I am fascinated by their beauty.
A
few words about myself and my Feline Family:
TEUTTA
Cattery is registered with FIFE. I live with my husband
and my cats, of course, in the capital of Austria: Vienna.Obviously
my husband accepted the fact that our family was going
to grow larger, which was a top priority to me. I devote
a lot of my time to my cats. They are real family members
with full rights. All the doors are wide-open as luckily
the male doesn't mark his territory. We are a happy
family, or rather a herd... I hope that my children
are as happy with us as we are with them.. Cats
are under constant vet's supervision. The cattery has
undergone FeLV and FIV testing - with negative results.
These cats have changed my life for better. The hustle
and bustle of the modern world has stopped disturbing
me, and my home has become calmer and full of love and
purring... I'd love to raise cats that are typical representatives
of their breed and, what is more important, cats which
would make their new owners' life happier the way my
cats make me happy every day. I'd love to raise cats
that are typical representatives of their breed and,
what is more important, cats which would make their
new owners' life happier the way my cats make me happy
every day. Krystyna
|
|